Artykuły · AuDHD
ADHD i autyzm u dorosłych: kiedy rozważyć diagnozę obu profili w Szczecinie
ADHD i autyzm mogą współwystępować. U jednej osoby potrzeba nowości może spotykać się z potrzebą przewidywalności, a impulsywność z przeciążeniem sensorycznym. W ocenie trzeba sprawdzić oba profile osobno i zobaczyć, jak na siebie wpływają.

AuDHD nie jest osobną kategorią diagnostyczną w ICD czy DSM. To używany w praktyce i społeczności skrót opisujący współwystępowanie ADHD i autyzmu u jednej osoby. Takie współwystępowanie jest możliwe i nie trzeba wybierać z góry jednej z dwóch odpowiedzi.
Dla części dorosłych to właśnie połączenie obu profili najlepiej tłumaczy doświadczenie, które wcześniej wydawało się wewnętrznie sprzeczne. Ktoś może bardzo potrzebować rutyny, a jednocześnie szybko nudzić się powtarzalnością. Może szukać mocnych bodźców i jednocześnie łatwo się nimi przeciążać. Może spontanicznie wchodzić w rozmowę, a później długo analizować jej przebieg i potrzebować samotności.
Podobny objaw może mieć różny mechanizm
Trudność w rozmowie nie musi oznaczać tego samego w ADHD i autyzmie. Przy ADHD problemem może być podążanie za wątkiem, hamowanie impulsu do przerwania albo utrzymanie uwagi przy długiej wypowiedzi. Przy autyzmie większe znaczenie może mieć interpretowanie niepisanych zasad społecznych, przewidywanie intencji albo koszt ciągłego monitorowania własnego zachowania.
Podobnie wygląda temat rutyny. Osoba z ADHD może potrzebować struktury, bo bez niej gubi zadania i czas. Osoba autystyczna może potrzebować przewidywalności również dlatego, że nagła zmiana zwiększa obciążenie poznawcze i emocjonalne. Jeżeli oba profile współwystępują, człowiek może jednocześnie tworzyć plan i czuć się przez niego uwięziony.
Jedna diagnoza czasem wyjaśnia dużo, ale nie wszystko
Zdarza się, że po rozpoznaniu ADHD część historii staje się bardziej zrozumiała, ale nadal pozostają doświadczenia, których ADHD nie tłumaczy dobrze. Mogą dotyczyć sensoryki, bardzo silnej potrzeby przewidywalności, sposobu budowania relacji, powtarzalnych strategii samoregulacji albo charakterystycznego kosztu funkcjonowania społecznego.
Możliwa jest również sytuacja odwrotna. Po rozpoznaniu autyzmu nadal mogą pozostawać trudności z hamowaniem reakcji, pamięcią roboczą, zarządzaniem czasem, rozpoczynaniem zadań i utrzymaniem działania, których nie należy automatycznie przypisywać samemu autyzmowi.
To nie znaczy, że każda niewyjaśniona trudność wymaga drugiej diagnozy. Chodzi o sprawdzenie hipotezy wtedy, gdy wzorzec rozwojowy rzeczywiście na to wskazuje.
Ocena obu profili wymaga pełnej historii
W ADHD znaczenie ma obecność objawów od dzieciństwa, ich występowanie w więcej niż jednym ważnym obszarze życia oraz realny wpływ na funkcjonowanie. W diagnozie autyzmu również wraca się do wczesnego rozwoju, komunikacji społecznej, relacji, zainteresowań, powtarzalności, potrzeby przewidywalności i sensoryki.
Nie wystarczy więc zrobić jednego testu ADHD i jednego testu autyzmu, a następnie zsumować wyników. Kwestionariusze mogą pomagać porządkować materiał, ale pełna ocena wymaga rozmowy, historii i różnicowania.
Maskowanie może dotyczyć więcej niż jednego obszaru
Dorosła osoba może świadomie pilnować kontaktu wzrokowego i przebiegu rozmowy, a jednocześnie tworzyć rozbudowane systemy przypomnień, alarmów i procedur organizacyjnych. Z zewnątrz może to wyglądać jak dobre funkcjonowanie. Od środka może wymagać ciągłej kontroli i dużego wysiłku.
W diagnozie warto więc pytać nie tylko, czy coś działa, ale jakim kosztem działa. To podejście nie zastępuje kryteriów diagnostycznych, lecz pomaga zobaczyć różnicę między brakiem trudności a skutecznym kompensowaniem trudności.
Różnicowanie obejmuje również inne możliwe wyjaśnienia
ADHD i autyzm nie są jedynymi odpowiedziami na problemy z koncentracją, relacjami, przeciążeniem czy zmiennością funkcjonowania. Znaczenie mogą mieć sen, depresja, lęk, trauma, OCD, używanie substancji, choroby somatyczne oraz warunki środowiskowe.
Pełna diagnoza powinna pozostawiać miejsce na współwystępowanie i jednocześnie zachowywać dyscyplinę różnicowania. Nie chodzi o zebranie jak największej liczby etykiet, ale o znalezienie wyjaśnienia, które najlepiej odpowiada historii rozwojowej i obecnemu funkcjonowaniu.
Wspólna diagnoza ma sens wtedy, gdy odpowiada na konkretne pytanie
Jeżeli osoba od lat widzi u siebie cechy obu profili, jedna wcześniejsza diagnoza pozostawiła ważne obszary bez wyjaśnienia albo codzienne funkcjonowanie stale oscyluje między potrzebami typowymi dla obu profili, warto omówić to podczas konsultacji.
Dobrze przeprowadzony proces nie powinien zaczynać się od założenia, że AuDHD na pewno występuje. Powinien zacząć się od pytania, czy kryteria ADHD i autyzmu są spełnione niezależnie oraz jak oba wzorce wpływają na siebie w codziennym życiu.
